Wiadomości tygodnia

Czołowe zderzenie na K-17

Do wypadku ze śmiertelnym doszło w na drodze krajowej nr 17 w miejscowości Parafianka. Jak wynika ...

czytaj więcej

SprintAir już lata z Radomia

Wczoraj o godzinie 16:30 na radomskim lotnisku wylądował pierwszy Saab 340 linii lotniczych SprintAir. Samolot przywitany ...

czytaj więcej

Nowa umowa

PGNIG SA I GRUPA AZOTY PODPISAŁY NOWĄ KILKULETNIĄ UMOWĘ NA SPRZEDAŻ GAZU Polskie Górnictwo Naftowe i ...

czytaj więcej

Odpowiedzą za usiłowanie rozboju

Dzisiaj w nocy policjanci zatrzymali dwóch 18-latków, którzy usiłowali dokonać rozboju. Młodzi mężczyźni żądali papierosów, ...

czytaj więcej

Budowa hali

Informacja na temat budowy hali widowiskowo- sportowej Informacja Wydziału Komunikacji Społecznej na temat planów budowy hali ...

czytaj więcej

E-Dęblin E-Dęblin E-Dęblin Reklama E-Dęblin
Reklama
Reklama

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Noworodki są bezpieczne

W związku z doniesieniami prasowymi o złym stanie oddziału noworodkowego w puławskim szpitalu, postanowiliśmy odwiedzić szpital i porozmawiać z dyrekcją, …

ordynatorem oddziału noworodków, ale przede wszystkim z kobietami, które w ostatnich dniach urodziły dzieci i znajdują się na wspomnianym oddziale.

Na początku oddajmy głos dr n. med. Marii Bis – Głuchowskiej ordynatorowi oddziału noworodkowego Szpitala Specjalistycznego w Puławach

Dr n. med. Maria Biis - Głuchowska - ordynator oddziału noworodków puławskiego szpitala

Dr n. med. Maria Biis – Głuchowska – ordynator oddziału noworodków puławskiego szpitala

nasz oddział posiada drugi stopień w trzystopniowej skali referencji i posiada go od 2010 roku. Do uzyskania drugiego stopnia wszystkie ciąże patologiczne były odsyłane do kliniki w Lublinie. Obecnie posiadamy wysokiej klasy sprzęt specjalistyczny, który został zakupiony przez sam szpital, ale również niektóre urządzenia otrzymaliśmy od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wszystkie ciąże patologiczne są leczone na miejscu i je widać, gdyż poprzednio przebywały na naszym oddziale jedynie dzieci zdrowe. W puławskim szpitalu rodzą się wcześniaki, noworodki podawane są intensywnej terapii, bo mamy już takie możliwości, a przede wszystkim mamy personel, który jest do tego doskonale przygotowany.

Sama posiadam doktorat z neonatologii, czyli specjalizację skierowaną bezpośrednio do leczenia noworodków i wcześniaków. Wiele lat pracowałam w klinice przy ulicy Jaczewskiego w Lublinie i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że do tego oddziału nie trafiłam przypadkowo. Jest rzeczą naturalną, że nie wszystkie dzieci rodzą się zupełnie zdrowe, niektóre wymagają specjalistycznych działań medycznych od diagnostyki ultrasonograficznej po badania przesiewowe i to są praktyki kliniczne, które przeniosłam z Lublina. Jest to bardzo ważne, że względu na wczesną wykrywalność różnych schorzeń i poddawania ich odpowiedniemu leczeniu. Jeżeli jest taka konieczność w sytuacjach skrajnych noworodki przesyłane są do Lublina, ale to też czynione jest -o czym nie powinnam mówić, ale dzięki moim osobistym znajomościom.

List, który ukazał się w jednej z puławskich gazet jest stekiem kłamstw godzącym w moje dobre imię i mojego personelu, który jest bardzo wykwalifikowany ze specjalizacjami opieki nad noworodkami włącznie. Nie wyobrażałam sobie, że po 30 latach mojej pełnej oddania pracy lekarza będę musiała znosić obelgi ze strony rodziców, a głównie ojców dzieci, którym oddaje całe moje serce i umiejętności lekarskie. Mamy przeprowadzane dokładne kontrole naszego nadzoru medycznego, ale również sanepidu i żadna, nie wykazała jakichkolwiek nieprawidłowości.

Ważną rzeczą, którą pragnę podkreślić to fakt, że infekcje u noworodków do trzeciego dnia po porodzie są chorobami wrodzonymi i z nimi spotykamy się najczęściej. Dochodzi do sytuacji, że zamiast zajmować się tym, do czego zostałam powołana muszę odpierać ataki ludzi, którzy oskarżają mnie o jakieś wyimaginowane rzeczy, o których nie mają najmniejszego pojęcia. Cała sytuacja powoduje, że jestem wykończona psychicznie i zastanawiam się jak długo to wszystko wytrzymam. Tego rodzaju publikacje tworzą psychozę wokół naszego oddziału i fatalnie wpływają na atmosferę panującą wśród całego personelu oddziałowego.

 

Pani ordynator przedstawiła swoje stanowisko, ale my szukając całej prawdy poprosiliśmy o możliwość porozmawiania z paniami, które są bezpośrednio zainteresowane dobrą opieką na oddziale noworodkowym, czyli z mami, które w ostatnich dniach urodziły dzieci w puławskim szpitalu i przyczyn zdrowotnych swoich pociech musiały pozostać na oddziale.

 

Pani Agnieszka

nie mam żadnych zastrzeżeń do opieki nad moim synkiem i mną. Na bieżąco otrzymuję informację dotyczącą stanu zdrowa mojego dziecka. Mam stały dostęp do dziecka, więc z czystym sumieniem twierdzę, że jest tu naprawdę wszystko w porządku.

 

Pani Ania

jestem bardzo zadowolona z opieki sprawowanej przez personel tego oddziału i jestem całkowicie spokojna o bezpieczeństwo mojego dziecka i moje.

 

Pani Urszula

– urodziłam małe i słabe dziecko, które musiało przebywać 5 dni w inkubatorze. Dzisiaj po 2 tygodniach wracam do domu ze zdrowym i pełnym sił maluchem. Przez ten cały czas widziałam duży profesjonalizm ze strony personelu medycznego, czego najlepszym dowodem jest mój dzisiejszy powrót do domu.

 

Pani Agnieszka

jedyne, co chciałbym powiedzieć to profesjonalizm, profesjonalizm i jeszcze raz profesjonalizm.

 

Jak widać opinia pacjentek na temat oddziału noworodkowego w Puławach jest jednoznaczna, jedyne do czego miały zastrzeżenia wszystkie panie, z którymi rozmawialiśmy to warunki lokalowe, które nie współgrają z wykwalifikowaną i pełną zaangażowania kadrą medyczną i wysokiej klasy specjalistycznym sprzętem.

 

Ostatni głos w tej sprawie chcemy oddać Jolancie Herdzie dyrektorowi SP ZOZ w Puławach

oddział noworodkowy posiada 20 łóżek, dwa stanowiska do intensywnej terapii, dwa stanowiska do opieki pośredniej i dwa stanowiska do opieki ciągłej. Pozostałe łóżka prowadzone są w tzw. systemie „rooming-In”, który jest zalecany przez autorytety epidemiologii i uznawany za najlepszy, jeżeli chodzi o opiekę nad matką z dzieckiem i zapobiegania zarażeniom wśród noworodków.

Jolanta Herda dyrektor SP ZOZ w Puławach

Jolanta Herda dyrektor SP ZOZ w Puławach

Istotną kwestią jest to, że nasz szpital posiada pozytywnie zaakceptowany przez inspektora Sanepid – u program dostosowawczy, w którym zaplanowana jest modernizacja oddziału noworodków w myśl zapisów rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącego szczegółowych wymagań, jakie powinny posiadać pomieszczenia i urządzenia podmiotu, który wykonuje działalność leczniczą i w tym miejscu myślę, że warto powiedzieć, że kilka miesięcy temu z inicjatywy dyrekcji szpitala powstał projekt poprawy warunków lokalowych zarówno na oddziale ginekologiczno – położniczym jak również na oddziale noworodkowym. Projekt został nazwany „Rodzić się po ludzku w Puławach” i zaangażowane zostały w to takie instytucje funkcjonujące w naszym powiecie jak: Zakłady Azotowe SA, prezydent Puław, starosta puławski i oczywiście nasz szpital. Projekt jest praktycznie gotowy i mamy zamiar rozpocząć jego realizację na początku przyszłego roku.

Warto podkreślić, że puławski szpital posiada tytuł „Szpital przyjazny dziecku” od roku 2008 i w przyszłym roku planujemy recertyfikację tego tytułu. Posiadamy również certyfikat ISO 200. W tamtym roku przeprowadzony był audyt zewnętrzny oddziału noworodkowego, który wypadł pozytywnie. WOSP w 2011 roku wręczyła naszemu szpitalowi wyróżnienie dla najlepszych placówek w naszym kraju za prowadzenie nieinwazyjnej wentylacji płuc u noworodków. W szpitalu znajduje się bezpłatna szkoła rodzenia, z której mogą skorzystać wszystkie przyszłe mamy z naszego powiatu. Mówiąc o jakości pracy na oddziale noworodkowym muszę podkreślić wysokie kwalifikacje zawodowe i interpersonalne pracującego tam personelu począwszy od lekarzy, przez pielęgniarki, a skończywszy na paniach salowych. Ordynatorem oddziału noworodków jest lekarz o wielkim doświadczeniu z zakresu neonatologii, jest członkiem Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego co świadczy o tym, że Pani Dr Maria Bis – Głuchowska w swojej praktyce stosuje wiedzę zgodną z najnowszymi osiągnięciami naukowymi w tej dziedzinie. Cały personel lekarsko- pielęgniarski uczestniczy w licznych szkoleniach i kursach zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych, które mają na celu ciągłe podnoszenie ich kwalifikacji. W 2013 roku pracownicy oddziału noworodków ukończyli kurs laktacyjny i jest to wspieranie karmienia piersią, jako najważniejszy czynnik wpływający na prawidłowy rozwój fizyczny noworodków.

Reasumując chcę powiedzieć, że oddział noworodkowy jest bardzo dobrym oddziałem i z wszech miar potrzebnym mieszkańcom naszego powiatu. Nie zniechęcajmy bezpodstawnymi oskarżeniami ludzi, którzy swoje oddanie pokazują każdego dnia w swojej bardzo odpowiedzialnej pracy.

Apeluję, żeby mieszkańcy naszego powiatu nie dali się manipulować różnymi kłamliwymi artykułami prasowymi i w swojej mądrości wyciągali właściwe wnioski oparte na faktach.

 

Zawód lekarza jest powołaniem, powołaniem opartym na gruntownej wiedzy zdobywanej przez lata oraz doświadczeniu popartym praktyką lekarską, która wymaga ciągłego kształcenia, dlatego ufajmy naszym lekarzom i okazujmy im szacunek, ponieważ przysięga Hipokratesa, którą składają otrzymując dyplom lekarza nauk medycznych w swoim najważniejszym punkcie mówi: służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu.

RJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

 Pozostało znaków



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama